Od razu chce powiedzieć, że dzisiejszy post w żadnym stopniu nie jest odpowiedzią hejt. Chce tylko uświadomić coś heterom i innym osobom.
Rok temu ktoś anonimowo napisał mi, że nie mam blogowej twarzy i że powinnam przestać blogować. Na początku może się wkurzyłam. No bo jak ktoś może takiego napisać osobie, która realizuje swoje marzenia i dobrze się przy tym bawi? Po napisaniu kolejnych postów zrozumiałam, że to co inni mówią o mnie nie ma najmniejszego wpływu na to, co robię. Bo w takim razie przepraszam, ale jak waszym zdaniem wygląda 'blogowa twarz'? Czy już powstał jakiś ideał blogerki czy wymagania, które każda powinna spełniać przed założeniem bloga?
Jeśli tak, to przepraszam, ale mam w dupie wasze ideały.
Rok temu ktoś anonimowo napisał mi, że nie mam blogowej twarzy i że powinnam przestać blogować. Na początku może się wkurzyłam. No bo jak ktoś może takiego napisać osobie, która realizuje swoje marzenia i dobrze się przy tym bawi? Po napisaniu kolejnych postów zrozumiałam, że to co inni mówią o mnie nie ma najmniejszego wpływu na to, co robię. Bo w takim razie przepraszam, ale jak waszym zdaniem wygląda 'blogowa twarz'? Czy już powstał jakiś ideał blogerki czy wymagania, które każda powinna spełniać przed założeniem bloga?
Jeśli tak, to przepraszam, ale mam w dupie wasze ideały.
No i co z tego?
No i co z tego, że wyglądam jak wyglądam. Jestem jak inni i w taki sam sposób prowadzę bloga. Spełniam swoje marzenia, dobrze się bawię i realizuję.Jestem pełna niedoskonałości, które kocham.A światu nic do tego. Świat nie wmówi mi co mogę robić, a co nie.
A wam ile razy wmawiano że nie dacie rady tego zrobić? Bo się do tego nie nadajecie? Bo jesteście za grubi, za chudzi, za mali, za starzy? Bo brakuje wam tego, tamtego i czegoś jeszcze?
Ile razy czuliście się przez to gorzej? Ile razy ktoś przycinał wam skrzydła?
Inni ludzie zawsze będą mówili, zawsze będą krytykować twoje marzenia, cele. Tak, być może jesteś niski, za stary, za głupi. Ale co z tego? Czy to ci przeszkadza w spełnianiu swoich marzeń ? Jeśli tak, to nie jest twoje marzenie, tylko mała zachcianka. Bo jeśli coś kochasz i pragniesz z całego serca to nic Cię nie powstrzyma. Pomimo tego, dalej będziesz chciał dążyć do celu i osiągniesz co chcesz.
Na swoim przykładzie chciałam pokazać, że nikt z nas nie jest doskonały, ale jesteśmy wszyscy tacy sami. Mamy marzenia, rzeczy, w które wierzymy, cele i wiele innych. Mamy też siłę by walczyć. Siłę, która potrafi przenosić góry. To od nas zależy czy dalej będziemy siedzieli na dupie i słuchali się innych ludzi czy też powiejmy ' No i co z tego ' i pójdziemy robić swoje.
WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE