Nie dasz rady.Jesteś beznadziejny. Po co to w ogóle robisz? Przecież i tak Ci się nie uda.Są od ciebie lepsi. Nie masz szans. Jesteś do dupy. Nie zabieraj się do czegoś, o czym nie masz pojęcia. Jesteś głupi. Brzydki. Jesteś od niego gorszy. Nigdy ci się nie udało, to czemu tym razem ma się udać? Mu się zawsze udaje, nie masz przy nim szans. Twoje marzenia są bez sensu. Nigdy ich nie spełnisz. Masz słabe wyniki. Z takim krzywym ryjem to nigdy nic Ci nie wyjdzie. Masz krzywe ręce i nogi też. Taka koślawa jak ty nic w życiu nie osiągnie.Łamaga z Ciebie.
Chyba każdy z nas usłyszał kiedyś takie słowa.Jak ostrzą wbijają się w naszą głowę i zostają na długo. Odbierają nam siły do działania, sprawiają, że przestajemy w siebie wierzyć i nie chcemy stawiać kolejnego kroku.Stajemy się słabsi, podatniejsi na to co mówią inni, a w efekcie zaczynamy myśleć jak inni.
Przestajemy wierzyć w siebie, odkładamy swoje marzenia, bo przecież i tak nam się nie uda.Przecież jesteśmy beznadziejni i nie damy rady.
Nie wiem, jak was, ale mnie to cholernie wkurza.Nikt nie będzie mi wmawiał takich rzeczy, bo wiem jak demotywują. I jak takie coś słyszę, to mi to wisi.Bo wiem, na co mnie stać. Wiem, że dam radę, jeśli będę chciała. Moje możliwości nie są ograniczone, a granica ciągle się przesuwa. Więc w każdej chwili wszystko może się zmienić. Bo jak nie uwierzysz w siebie, to stoisz już na przegranej. A słowa innych będą ściągały Cię na dno.
I dlatego wierzę w siebie. Wierzę, że drzemie we mnie siła, która jest w stanie wiele zmienić. Wierzę, że mogę wszystko. Nie jestem słaba. Dam radę i nie jestem beznadziejna. To co, że są lepsi? Ważne, że każdego dnia robię krok dalej. Uda mi się wszystko co będę chciała zrobić, jeśli będę wierzyć. We mnie drzemie moc.! :)
A ty ? Wierzysz w swoją siłę?
Cześć wszystkim!
Święta spędziłam w miłej, rodzinnej atmosferze. Tego mi brakowało. Teraz czekam do majówki.Już niedługo czeka mnie tydzień wolnego z powodu matury, cudownie!
Dziś przychodzę do was ze zdjęciami Natalki, mojej siostry. Mam nadzieję, że przypadną wam do gustu.
Do zobaczenia niedługo! :)
Jesteśmy ludźmi.Przyszliśmy na świat i jakoś staramy się żyć.Często jesteśmy leniwi, boimy się zmian i nowych rzeczy.Wolimy zamknąć się w swojej skorupce,byle było ciepło, miło i przytulnie.Nasze życie staje się nudne, zadowalamy się tym co jest. Na dodatek stajemy się społeczeństwem spędzającym więcej czasu w telefonie, internecie niż wśród innych ludzi. W ten sposób nie poznajemy ani siebie ani innych.
Nie staramy się by nasze życie było lepsze, żebyśmy my byli lepsi.Rezygnujemy z tego o czym marzymy, co chcielibyśmy zrobić.Nie wykorzystujemy siebie na 100%.
A uwierzcie, że jesteśmy tacy zdolni, tak wiele drzemie w nas siły i talentów. Tylko trzeba ruszyć głowa,sercem i nogami.Otrzymaliśmy ogromny dar. Dar życia. I szkoda byłoby go nie wykorzystać. Siedząc na tyłku możemy się tylko zadręczać, że inni są lepsi w śpiewaniu, rysowaniu, mają lepsze oceny, są świetnymi liderami i dobrze grają w siatkówkę..oo i jeszcze lepiej tańczą!Tak każdy może i robi.To tylko nas dołuje i odbiera nam chęci do działania.Dobrze wiecie o czym mówię. Kiedy tak myślimy,czujemy się przeciętni, ale niż z tym nie robimy. Nie próbujemy nic nowego.
Hmm.Potrzebujemy się rozwijać. W ten sposób poznajemy siebie bardziej,to co lubimy robić, a czego nie, co sprawia, że uśmiech pojawia się nam na twarzy, a co powoduje, że jesteśmy szczęśliwi.Tylko dzięki temu nasze życie staje się pełniejsze. Bo po co w takim razie Bóg dał nam życie?Żebyśmy przeżyli je jako przeciętniaki, które nie doszły do niczego w życiu?
Zamiast narzekać lepiej zastanowić się co nas interesuje, czego chcielibyśmy spróbować. Nie ważne czy jest to mało ważne, czy więcej.To kolejne doświadczenie.Wiedza. I życie ciekawsze :)
Rób to co kochasz i rozwijaj się. Nie ważne czy masz ochotę robić coś błahego czy coś mega ważnego! Liczy się to, że nie siedzisz na tyłku i nie jesteś jak wszyscy. Nie wiesz ile w stanie jesteś zrobić, dopóki sam się nie przekonasz. Może być ciekawie, a czasem może nie wyjść.W ten sposób poznasz bardziej siebie, to się liczy!
Nie staramy się by nasze życie było lepsze, żebyśmy my byli lepsi.Rezygnujemy z tego o czym marzymy, co chcielibyśmy zrobić.Nie wykorzystujemy siebie na 100%.
A uwierzcie, że jesteśmy tacy zdolni, tak wiele drzemie w nas siły i talentów. Tylko trzeba ruszyć głowa,sercem i nogami.Otrzymaliśmy ogromny dar. Dar życia. I szkoda byłoby go nie wykorzystać. Siedząc na tyłku możemy się tylko zadręczać, że inni są lepsi w śpiewaniu, rysowaniu, mają lepsze oceny, są świetnymi liderami i dobrze grają w siatkówkę..oo i jeszcze lepiej tańczą!Tak każdy może i robi.To tylko nas dołuje i odbiera nam chęci do działania.Dobrze wiecie o czym mówię. Kiedy tak myślimy,czujemy się przeciętni, ale niż z tym nie robimy. Nie próbujemy nic nowego.
Hmm.Potrzebujemy się rozwijać. W ten sposób poznajemy siebie bardziej,to co lubimy robić, a czego nie, co sprawia, że uśmiech pojawia się nam na twarzy, a co powoduje, że jesteśmy szczęśliwi.Tylko dzięki temu nasze życie staje się pełniejsze. Bo po co w takim razie Bóg dał nam życie?Żebyśmy przeżyli je jako przeciętniaki, które nie doszły do niczego w życiu?
Zamiast narzekać lepiej zastanowić się co nas interesuje, czego chcielibyśmy spróbować. Nie ważne czy jest to mało ważne, czy więcej.To kolejne doświadczenie.Wiedza. I życie ciekawsze :)
Rób to co kochasz i rozwijaj się. Nie ważne czy masz ochotę robić coś błahego czy coś mega ważnego! Liczy się to, że nie siedzisz na tyłku i nie jesteś jak wszyscy. Nie wiesz ile w stanie jesteś zrobić, dopóki sam się nie przekonasz. Może być ciekawie, a czasem może nie wyjść.W ten sposób poznasz bardziej siebie, to się liczy!
Dawno mnie tu nie było. Jakieś pół roku.Nie będę się tłumaczyła, dlaczego zostawiłam pisanie, bo nie warto.Ważne, że przychodzę znowu. I mam nadzieję, że zostanę na dłużej.Liceum, niestety to nie to samo co gimnazjum, więc mam mniej czasu i więcej obowiązków.Ale chce pisać.Chce dzielić się tym, co mam.
Nie obiecuję, że posty będą regularnie.Będę starała się pisać o tym, co mnie interesuje i mam nadzieję, że zaciekawi i was.
Więc do jutra, kochani! Witajcie z powrotem! :)
